Zapraszamy do obejrzenia filmu z walentynkowego morsowania produkcji WarKot – ów
Film zobaczycie TUTAJ!
Zapraszamy do obejrzenia filmu z walentynkowego morsowania produkcji WarKot – ów
Film zobaczycie TUTAJ!
Dziś Dzień Dziadka. Szkoda tylko, że nie Dziadka Mroza. Przynajmniej było trochę mokrego śniegu co było namiastką zimowej kąpieli. Już niedługo Mielno. Ciekawe czy pogoda dopisze. A dzisiaj było tak.
Na zaproszenie Szefowej Sztabu XX Finału WOŚP w Żaganiu pojechaliśmy by na rozpoczęcie wykąpać się w Bobrze. Trochę zdjęć z imprezy w naszym kolejnym albumiku.
W jednej z komedii padły słowa: “klient w krawacie jest mniej awanturujący się” . W związku z tym zapraszamy w krawatach ew. muszkach na lampkę szampana w niedzielę 1 stycznia 2012r. o godz. 12.00. Szampan oczywiście w wodzie.
Dzisiaj spotkaliśmy się by tradycyjnie podzielić się opłatkiem i życzyć sobie wszystkiego dobrego a przede wszystkim, by sezon trwał jak najdłużej. Bo gdzie jak nie w dobrej kompanii mile płynie czas?
W pierwszy dzień Świąt spotykamy się o godzinie 12:00 na opłatku. Oczywiście na morsowisku, choinka już tam jest….
16 października 2011r. Wreszcie! Zarażenie nastąpiło. Pogoda spłatała nam figla i nie mogliśmy rozpocząć sezonu kąpieli zimnowodnych na początku października gdyż temperatura powietrza wynosiła 26°C. Latem było trudno o taką. Ważne, że było z kim rozpocząć sezon.
————————————————————————————————-
Obejrzyj galerię:
Siedząc w noworoczny dzień przed telewizorem oglądałem reportaż z noworocznej kąpieli morsów w Mielnie. Pomyślałem sobie, że to musi być fajna sprawa skoro tyle ludzi się na to zdecydowało. Dlaczego ja, nie miałbym spróbować? Na Wielkanoc 2010 r. pojechaliśmy nad morze. Postanowiłem spróbować. Było około O°C, woda miała 4°C i wiał wiatr. Postępując zgodnie z instruktarzem udzielonym drogą mailową przez prezesa klubu morsów Posejdon z Koszalina, po rozgrzewce wbiegłem do wody. Początek był dziwny ale nie na tyle straszny bym tego nie powtórzył. Zrobiłem to raz i jeszcze raz w kolejnych dniach. W “lany poniedziałek” morsy robiły w Mielnie zakończenie sezonu. Postanowiłem do nich dołączyć. Tam przejmując proporzec klubu morsów Posejdon z rąk prezesa Sylwka Zalewskiego przeszedłem swój “chrzest bojowy”. No i zaraziłem się. Pozytywnie oczywiście! Do tego stopnia, że postanowiłem założyć w Lubaniu klub morsów. Po półtora roku starań udało się znaleźć kilka osób, które 16 października br. weszły ze mną do wody w naszym “morsowisku” na plaży ośrodka Złoty Potok Resort w Złotym Potoku otwierając sezon kąpieli zimnowodnych 2011/2012. Dziś jest nas ponad 20 osób i jesteśmy zarejestrowani w Krajowym Rejestrze Sądowym jako stowarzyszenie Lubańskie Morsy “Kwisa”. Jakie są nasze dalsze przygody z zimną wodą? Zobaczcie sami. Serdecznie zapraszam. Wojtek Kozina.